Sposoby inwestowania dla laików.

Posted by

Zarówno daytrading, jak i inwestycje długoterminowe są często kojarzone z tą samą dziedziną inwestowania. Pomimo tego są to całkowicie dwa różne sposoby na obracanie środkami. Przeważają tutaj różnice i jest stosunkowo mało podobieństw. Inwestor długoterminowy skupia się na konstruowaniu tzw. portfeli, które zawierają wybrane dzięki analizie fundamentalnej akcje spółek giełdowych albo innych aktywów mających przynieść zysk w dalszej przyszłości. Handel oraz inwestycje są połączone ze sobą na podstawie kierunku kontekstu dla danego instrumentu przez łączenie z sobą sporej liczby informacji.

Rożnicę stanowi natura tychże informacji.

Trader giełdowy specjalizujący się w handlu krótkoterminowym nie musi raczej przywiązywać zbyt wielkiej uwagi do instrumentu, na którym prowadzi spekulacje. Można powiedzieć, że dla niego instrument ten podlega takim samym zasadom, jak i reszta.

Informacje, jakimi się posługuje, to cena otwarcia, zamknięcia, najwyższe i najniższe ceny oraz liczby reprezentujące przyjęte zlecenia.

W przypadku inwestycji krótkoterminowych obroty służą bardziej rozpoznawaniu momentum, jakie jutro może się skończyć. Większą wagę stanowią dane o stanie spółki, kapitalizacja rynkowa, kondycja określonego sektora gospodarki, konkurencja oraz szereg innych informacji o charakterze fundamentalnym.

Trading kontra inwestowanie.

Trading krótkoterminowy w szerszym ujęciu polega na czytaniu zapisu przeprowadzanych na rynku transakcji i wykorzystywaniu pojawiającego się na nim momentum. Stosunek popytu od podaży, gdy chodzi o inwestycje giełdowe na długich dystansach, ma niższe znaczenie. Bardziej liczą się tutaj warunki makroekonomiczne. Dlatego inwestor, w przeciwieństwie do tradera giełdowego, musi specjalizować się w analizie informacji o danym instrumencie oraz w zrozumieniu informacji gospodarczych.

Kolejną istotną rzeczą jest opanowanie zaawansowanych technik zarządzania budżetem. Zalicza się do tego dywersyfikacja portfela inwestycyjnego poprzez rozłożenie ryzyka na różne instrumenty. Sposoby konstruowania portfeli są różne, proste oraz bardziej złożone. Stąd możesz wybrać odrębne akcje spółek giełdowych albo zainwestować w giełdowe indeksy ETF.

Jednak decydując się na handel krótkoterminowy, musisz także mieć pewien zakres wiedzy, bez której nie będziesz w stanie regularnie zarabiać pieniędzy.

Inwestowanie pasywne.

Takim rodzajem inwestowania nazywamy strategi inwestycyjne zakładające jak najmniejszą liczbę transakcji, przy jednoczesnej maksymalizacji zwrotów. Pandemia koronawirusa sprawiła, że handel długoterminowy stał się popularną formą zarobku wśród nowicjuszy. Chcą oni za pomocą prostej zasady „buy&hold” poprawić swój budżet. Jednak nie jest to prawdziwe inwestowanie pasywne. Jak rozumieć takie rodzaj inwestowania na giełdzie?

Trading dla leniwych?

Inwestując długoterminowo, stosujesz się do zasad strategii handlowej, opierającej się na selekcji akcji spółek giełdowych lub innych instrumentów. Następnie zakupione aktywa trzymasz w portfelu nawet przez lata. Jak wzorowy przykład inwestora długoterminowego podaje się Warrena Buffeta. Jego sukcesy od lat są wzorem dla rzeszy osób zainteresowanych giełdą.

Stosowanie się do długiego terminu nie oznacza, że powinieneś lekceważyć analizę rynku. Po prostu twoim zadaniem będzie zgromadzić wiadomości o innej naturze niż te w przypadku handlu dziennego. Z tego wynika, że inwestowanie pasywne zwraca uwagę osób niemającej odpowiedniej wiedzy w danej dziedzinie.

Inwestowanie w indeksy, a dywersyfikacja.

Inwestując pasywnie, powinieneś zdywersyfikować swój portfel, rozsądnie rozkładając siłę ryzyka na różnych instrumentach. Można to osiągnąć m.in. rezygnując z inwestowania w pojedyncze akcje spółek giełdowych, a inwestując w indeksy odzwierciedlające wartość konkretnej liczny wybranych instrumentów.

W tym przypadku indeks służący inwestorom za wzorzec pozwala na ograniczenie ilości wejść i połączonych z nimi kosztów transakcyjnych. Podczas inwestycji w indywidualne akcje giełdowe różne niespodzianki mogą podważyć ich wiarygodność. To zmniejsza popyt oraz generuje straty.

W przypadku ETFów lokujesz swoje środki od kilku do kilkudziesięciu istotnych dla danej branży instrumentów, co sprawia, że ryzyko rozkłada się procentowo na każdy z nich. Należy zwrócić uwagę, że spadki na spółce kluczowej dla danego indeksu, mogą skutkować obsunięciem kapitału.

Aktywne ETFy.

Dostępność aktywnie zarządzanych ETFów jest mocno utrudniona. Dzieje się tak, ponieważ stanowią one spore wyzwanie techniczne. Związane z nimi trudności dotyczą arbitrażu, a więc spekulacji na ściśle połączonych ze sobą instrumentach, gdzie jeden z nich jest uważany za wskaźnik główny.

ETFy mogą doprowadzić do istotnej rozbieżności pomiędzy cenami akcji spółek giełdowych a cenami opartych na nich indeksów. Potencjalnie prowadzi to do powstania idealnych warunków arbitrażowych. Przykładowo, aktualna cena ETFa jest niższa od ceny akcji spółek kluczowych na niego. W tym przypadku mógłbyś wykorzystać tę sprzyjającą okazję, zawierając transakcję bez ryzyka.

Co w przypadku popularnych ETFów?

Popularyzacja ETFów nastąpiła także dzięki pandemii koronawirusa. Pozwoliła ona inwestorom skupić się na inwestycjach w branże mogące z dużym prawdopodobieństwem przetrwać kryzys, zamiast wybierać spośród akcji spółek. Najchętniej wybierane są ETFy związane z branżą medyczną, energetyczną, motoryzacyjną. Przykładowo jest to Tesla uważana za jedną z firm, jakie w przyszłości będą mieć coraz mocniejszą pozycję na rynku.

Wady i zalety inwestowania pasywnego.

Zaletami inwestycji pasywnych jest organicznie kosztów oraz możliwość poświęcania mniejszej ilości czasu na codzienną analizę instrumentów. Jeśli jesteś jedną z osób niemającą wystarczającej wiedzy inwestycyjnej lub ilość twojego czasu jest z różnych powodów ograniczona (tak, że nie możesz pozwolić sobie na codzienną analizę instrumentów) inwestowanie pasywne będzie dla ciebie swego rodzaju kompromisem.

Do wad inwestowania pasywnego można zaliczyć powolny zysk i ograniczoną możliwość redukowania strat. Natura tego rodzaju handlu sprawia, że kopiujemy ruchy indeksu zrzeszającego konkretne spółki, utrzymując pozycje także wtedy, gdy giełda zmierza w kierunku przeciwnym do zamierzonego.

Ile powinieneś zainwestować?

Większość z nas pewnie stwierdzi, że kilkanaście tysięcy złotych to naprawdę spora suma. W kontekście inwestycji giełdowych jest to szkodliwe przekonanie, gdyż na rynku liczy się nie tyle wielkość kapitału, ile wysokość stale osiąganego procenta od niego. Pomyśl uważnie, co może zaoferować ci giełda, gdy masz w zanadrzu dziesięć tysięcy złotych? Na co powinieneś zwrócić uwagę, gdy na przekór wszystkiemu chcesz z niewielkim budżetem stać się inwestorem długoterminowym?

Day trading, inwestycje długoterminowe.

Osoby początkujące z dużymi emocjami podchodzą do tradingu długoterminowego. Z pozoru wydaje się to bezstresowym sposobem inwestycji giełdowych. Mimo to trzymanie pozycji przez tygodnie, a nawet lata jest jedynie dla ludzi z odpowiednimi środkami. Kontrastując z nim, handel krótkoterminowy jest odbierany w czarnych barwach. To dziwne, gdyż jest on dosyć rozsądną opcją dla kogoś, kto postanawia nauczyć się gry na giełdzie i zbudować budżet pod inwestycje na dłuższy czas.

Oprocentowanie.

Marzenia o staniu się kolejnym Warrenem Buffetem biorą się za stereotypów giełdowych. Przykładowo część ludzi może stwierdzić

„Na giełdzie ludzie szybko tracą swoje pieniądze”.

Zestawiając stereotyp z prawdziwym obrazem tradera na giełdzie, jeśli jakiś inwestor straci swoje pieniądze bardzo szybko, to pewnie, gdyby miał odpowiednie doświadczenie, musiałby je błyskawicznie zarabiać. Nie do końca tak jest.

Inwestor długoterminowy regularnie osiągający zysk nawet 5% kapitału początkowego rocznie jest bardzo dobrym inwestorem. Legenda branży, czyli sam Warren Buffet zarabia około 12%.

Jeżeli jako nowicjusz inwestujesz 10 000 złotych i pierwszego roku osiągasz 6% (to bardzo optymistyczne podejście), pod koniec roku będziesz miało 600 złotych więcej.

Może i 600 złotych będzie dla ciebie zadowalające, ale praktyka pokaże ci, że pierwsze lata pozwolą ci wyjść na zero. W takim wypadku będziesz musiał spędzić miesiące lub lata, na ćwiczeniach, by ostatecznie zarobić kilkaset złotych.

Procent składany.

Zakładamy, że zainwestujesz 10 tys. złotych i co roku będziesz osiągał 3%. W tym przypadku w ciągu 10 lat zarobisz 3500 zł, od czego będziesz musiał odliczyć podatek i to, co roku. To wygląda bardzo pesymistycznie. Zakładamy więc 6%. Po 10 latach handlu zgromadzisz prawie 8000 zł brutto, co da około 6000 zł netto. Tak, na giełdzie trzeba myśleć długoterminowo. Czy wiesz, że będąc Warrenem Buffetem i zarabiając 12% w ciągu 50 lat, zarobiłbyś ponad 2 mln złotych?

Czy wiesz, co będzie za 50 lat? Jak będzie wyglądał wtedy system ekonomiczny? Ustalone wcześniej 3% pozwoli ci na osiągnięcie zysku 43 tys. zł a 6% 184 tys.

Teraz zastanów się. Czy inwestując 10 tys. zł w handel dzienny, przy zysku 3% miesięcznie zarobiłbyś brutto ponad 14 tys. przy 6 procentach 20 tys., a przy 12% 39 tys. rocznie.

Na podstawie tych obliczeń można stwierdzić, że nie dysponując sporo większą kwotą niż 10 tys., giełda będzie dla ciebie jedynie godna potraktowania jako hobby.

A jeśli nadal upierasz się przy handlu długoterminowym…

… to mając oczekiwania o życiu z giełdy z wkładu 10 tys. złotych, będą one zwyczajnie oderwane od rzeczywistości. Jeśli giełda jest twoją pasją, to możesz najzwyczajniej przyglądać się akcjom spółek giełdowych, mających spore szanse przetrwać pandemię koronawirusa. Dobrymi branżami pod inwestycje mogą okazać się medycyna, energetyka lub technologie internetowe i tradycyjne. Najciekawsze okazje mogą trafić się wśród tanich akcji spółek na giełdzie z pominięciem liderów rynkowych.

Bardzo interesującą propozycją może być handel polegający na budowie portfeli z tanich kryptowalut, mających spory potencjał. Jednakże utrzymywanie aktywów w portfelu z małym kapitałem zaowocuje raczej skromnym zyskiem.

Większy kapitał to większe dochody.

Chodzą słuchy, że Albert Einstein powiedział kiedyś, że procent składany to jeden z największych wynalazków ludzkości. Być może jest tak, dzięki efektowi kuli śnieżnej, która ze stosunkowo niewielkiego budżetu, może zbudować poważny kapitał pod grę na giełdzie. To otwiera szanse na zamianę hobby na poważne źródło dochodu. Pomińmy jednak książkowe definicje.

Wielu początkujących zastanawia się ile środków potrzeba, by spełnić marzenia o życiu z tradingu lub inwestycji długoterminowych.

Obecnie handel wymaga dużego wkładu własnego. W przypadku udanych inwestycji część uzyskanych środków pieniężnych można przeznaczyć na dalsze inwestycje. Jeśli bardzo chcesz utrzymywać się z inwestycji, spekulacji lub Forex, możesz potrzebować kapitału wysokości 200 tys. złotych. Gra na giełdzie pozwoli ci zdobyć cenne doświadczenie, jakie możesz potem wykorzystać, starając się odnaleźć inwestorów. W dysponowaniu niewielkim budżetem istotną rolę gra także cierpliwość. Szybki zarobek to także większe ryzyko. Jeśli chcesz bardzo szybko pomnożyć środki finansowe, warto ćwiczyć się w trzeźwej ocenie sytuacji.

Author

  • A lover of matters related to investing and finances. He runs a company dealing with financial optimization methods. Privately, a mother of four and a happy married woman. He enjoys playing the piano, music and singing. After hours he gives private lessons.

REPLY
Cancel

Leave a Reply