Największe mity i błędy inwestorów giełdowych.

Posted by

Początkujący inwestorzy giełdowi na początku popełniają bardzo charakterystyczne, a jednoczenie łatwe do eliminacji błędy. Z powodu tych błędów część inwestorów porzuci trading, nie będąc świadomym źródła swoich porażek. Patrząc obiektywnie, trader na giełdzie eliminując kilka najważniejszych problemów, znacząco zwiększa szanse na zarobek giełdowy. Przyjrzyj się błędom i pomyłkom, jakie na co dzień popełnia większość uczestników rynku.

Szybkie zniechęcanie się co do obranej strategii.

Kilka przegranych transakcji nie jest jeszcze powodem do nagłej zmiany systemu. Na giełdzie nawet najlepsi traderzy ponoszą straty, ponieważ są one całkowicie nieuniknione. Jeśli testy wykazały, że obrana przez ciebie strategia może przynosić zysk, to ciąg stratnych transakcji może być po prostu w nią wpisany i wystarczy jedynie przeczekać gorszy okres.

Potem twoja technika będzie zarabiać sama na siebie.

Jak to wygląda w przypadku początkujących traderów? Liczą oni głównie na szybki zysk, całkowicie olewając konto demo i przechodząc do handlu w trybie live. Ewentualnie sprawdzają oni strategię szybko i pobieżnie. Niestety dokładne przetestowanie planu wymaga wielu miesięcy prób na giełdowym koncie demonstracyjnym.

Jakoś to będzie.

Jeśli będziesz traktować rynek jak kasyno, to gra giełdowa bardzo szybko zamieni się w wyniszczający hazard. Czy możesz wybudować dom bez projektu i planów? Dokładnie tak samo wygląda sytuacja, gdy handlujesz bez przygotowania i bieżąco uaktualnianego dziennika.

Siadając do sesji, pomyśl, czy wiesz, jaki jest prawdopodobny kierunek rynku? Czy znasz historię ceny? Jakie cele zostały osiągnięte? Co jeszcze trzeba zrobić?

Zbyt duży nacisk na skuteczność.

Według typowego tradera giełdowego należy osiągnąć jak najwyższą skuteczność. Mimo pozornej słuszności, jeśli nie potrafisz rozsądnie zarządzać ryzykiem i otwierać pozycji o pozytywnym stosunku strata/zysk, to twój procent transakcji zakończonych sukcesem nie będzie znaczył kompletnie nic.

Większość osób ponosi straty nie przez niską skuteczność, ale przez zbyt szybkie zamykanie zyskownych pozycji. Jednocześnie trzymają oni takie, które generują straty, często do nich dopłacając.

Weź pod uwagę, że istnieją dobrzy traderzy, których zysk przynoszą strategie działające w mniej niż 60% przypadków.

Zbytnia wiara w trading mechaniczny i algorytmiczny.

Fundusze hedgingowe posiadają algorytmy, umożliwiające przeprowadzanie dużej ilości transakcji w krótkim czasie. Niestety zwykli ludzie nie mogą z nich korzystać. Takie algorytmy są systemami opartymi o sztuczną inteligencję i niekorzystającymi ze wskaźników technicznych. Algorytmy są bardzo zróżnicowane, a dodatki do platform nie dorównują im nawet w najmniejszym stopniu.

Jeżeli zarabianie na giełdzie polega na wciskaniu przycisków w momencie, gdy jedna średnia krocząca przetnie drugą, to każdy mógłby w prosty sposób stawać się bogatym. Weź pod uwagę biznes. Nie ma jednego i sprawdzonego sposobu na budowanie biznesu i tak samo nie ma go w handlu. Każda sytuacja rynkowa jest na swój sposób oryginalna i wymaga czasu na odpowiednie przeanalizowanie.

Szukanie metod dla laików.

Jeśli uczysz się z jakiejś dziedziny, to zazwyczaj robisz to etapami od poziomu dla początkujących do poziomu zaawansowanego. Jednakże trading wygląda inaczej i nauka wyłącznie podstawowych technik giełdowych nie pozwoli ci się wybić. Jak wkrótce się przekonasz, podstawowe techniki giełdowe zostaną wkrótce obalone na późniejszych etapach nauki.

Nie myl pojęć rozwiązań dla początkujących z rozwiązaniami łatwymi, bo takich najzwyczajniej nie ma. Proste strategie są zazwyczaj nieużyteczne. Jeśli chcesz rozumieć działanie rynków finansowych, zainwestuj swój czas na poznanie teorii aukcji i metodologii Wykoffa.

Ignorowanie konta demo.

Większa część osób zna rozwiązania takie jak konto demo i backtesting. Istnieją nawet platformy giełdowe umożliwiające łączenie tych technik za pomocą symulatora. Niektórzy traderzy ignorują te możliwości. A szkoda, bo odtwarzanie rynku pozwoli odnaleźć jego słabe strony. Jeśli ominiesz tę edukacyjną część procesu, to najprawdopodobniej poniesiesz tego negatywne konsekwencje.

Account flipping na niewielkich depozytach.

Stosowanie account flip, a więc pomnożenia niewielkiego kapitału w krótkim czasie, to popularny i najgorszy błąd, jaki może popełnić początkujący inwestor giełdowy. Wszystko zaczyna się od wpłaty niewielkiej sumy na konto brokerskie. Proces przebiega raz lepiej, raz gorzej, a w pewnym momencie wewnętrzna presja na zysk daje się we znaki.

Takie konto umiera nagle „finansową śmiercią”. Gracz tracący swój depozyt chce się odegrać, decydując się na kolejny account flip. W końcu nie są to duże pieniądze.

Po kilku seriach może w końcu pójdzie po rozum do głowy i zrozumie, że rozsądniej byłoby poskładać te niewielkie sumy w większy budżet. Może i account flipping ma szanse powodzenia, jednak tylko w rękach ludzi mających wystarczające środki na handel.

Handlowanie w zbyt niskiej ramie czasowej.

Jeśli handlujesz w niskich ramach czasowych, takich jak 1 minuta albo 5 minut, to uprawiasz zwykły hazard. Akcje spółek giełdowych lub Forex, to złożone mechanizmy. Korzystają z nich ludzie, którzy swoje pozycje zamykają w ciągu kilku miesięcy lub lat. Taki przepływ zleceń charakteryzuje się odmienną naturą, więc nie może być brany pod uwagę bez szerszego kontekstu.

Nie ważne czy posiadasz już pewne doświadczenie, czy może dopiero zaczynasz handlować na giełdzie, wyrób sobie nawyk korzystania z wykresów miesięcznych, tygodniowych, dziennych, czterogodzinnych, jednogodzinnych oraz minutowych.

Twoje zlecenia stop są zbyt ciasne.

Cięcie strat zbyt blisko miejsca, gdzie zawarło się transakcje, jest gorsze niż brak ustawionego stop loss. Ignorowanie postawienia zlecenia stop zazwyczaj ma bardzo złe zakończenie, to mechanizm rynkowy, gdzie cena ma tendencje do powrotu w najchętniej wybierane obszary, gra bez zabezpieczenia może być całkiem zyskowna. Jeśli jednak chcesz, aby twój trading stał się wielkim generatorem strat, to dalej ustawiaj swoim transakcjom wąski margines błędu. Ostatecznie tylko zniechęcisz się do giełdy.

Masz gdzieś konto demo.

Natura obdarzyła nas cechą niecierpliwości. Także przy rozpoczęciu przygody z giełdą wielu traderów postanawia pójść na żywioł i uznać, że konto demonstracyjne to strata cennego czasu. Popełniają więc błąd, rzucając się na głęboką wodę. Czas pokazuje, że nie jest zbyt dobry pomysł.

Swoją strategię powinieneś przetestować wiele, wiele razy na danych historycznych. Bez przeprowadzenia prób na symulatorze lepiej nie otwieraj konta live.

Niewłaściwy stosunek zysku do straty.

Niektórzy mogą się do tego przyczepić, ale na inwestycje długoterminowe nie nadają się kryptowaluty lub pary walutowe. Pomimo obecnej ceny Bitcoin takie podejście jest co najmniej zaskakujące, ale jeśli się douczysz, to zrozumiesz, jak bardzo jest to skomplikowany mechanizm.

Inwestowanie długoterminowe bez znajomości ekonomii jest nieporozumieniem. Bez takowej wiedzy lepiej jest skupić się na handlu dziennym z użyciem instrumentów cechujących się zmiennością cen, Zagwarantuje ci to kilka okazji do zawarcia transakcji. Mimo to najpopularniejsze pary Forex mogą ruszać się ospale, co może sprawić, że będziesz musiał trzymać swoją pozycję dłużej, niż oczekujesz.

Rola psychologii w handlu na giełdzie.

Osoby uczące innych podstaw giełdy uważają, że odpowiednie nastawienie i dyscyplina giełdowa są najważniejsze. Na boczny tor spychają metody handlu, analizy wykresów, zarządzanie pozycją i inne istotne sprawy. Nie można zignorować trzymania się własnych zasad w różnych dziedzinach życia, ale postawienie aspektów psychologicznych jako główną zasadę przynosi więcej szkody, niż pożytku.

Psychologia giełdowa nie jest tak ważna, jak wielu się wydaje.

Pomyśl teraz, czy dostając działanie matematyczne oraz odpowiednie materiał będzie w stanie rozwiązywać skomplikowane problemu dzięki swojemu charakterowi i dyscyplinie. Jeżeli ktoś mówi ci, że jego metoda działa pod warunkiem posiadanie odpowiednich cech charakteru, to najzwyczajniej w świecie wciska ci jakiś kit.

Po prostu przyjmij, że na giełdzie coś będzie działać niezależenie od tego, czy osoba korzystająca z tego będzie miała „twardy” charakter czy nie.

Giełdowa bezradność.

Lepsze rozumienie funkcjonowania rynku oraz kilka zrozumiałych i udanych transakcji przyczyni się do twojego wewnętrznego spokoju, a przed do podejmowania trafniejszych decyzji handlowych. Będziesz wiedział, co robisz oraz będziesz posiadać gotowy plan w przypadku niepowodzenia. Gdy coś po prostu się nie powiedzie, to zamkniesz pozycję ze stratą i już. Dalsze jej trzymanie byłoby nieracjonalne.

Weźmy pod uwagę zachowanie początkującego tradera. Zamyka on szybko transakcje zyskowne, a te, które przynoszą tylko straty, utrzymuje przez długi czas. Rynek to dla niego ogromna ruletka. Nie wie, skąd bierze się zachowanie ceny, boi się szybkiego odwrócenia korzystnych sytuacji, a ma nadzieję na odrobienie strat. Ktoś taki powinien skupić się na opanowaniu stresu, a dopiero następnej kolejności na prowadzeniu biznesu.

Ciągłe działanie w napięciu prowadzi do szybkiego wypalenia psychicznego i rezygnacji z gry na giełdzie, ponieważ nakład pracy stanie się niewspółmierny do efektów.

Dyscyplina to nie wszystko.

Psychologii trading nie można całkiem zlekceważyć. Wciąż jest ona stałą częścią sztuki giełdowej. W przypadku rozpoczęcia przygody z giełdą budowanie psychicznego nastawienia odłóż na nieco późniejszy czas. Skup się nad działającą strategią. Pomyśl, jak możesz generować regularny zysk. Następnie skup się nad giełdową dyscypliną, potrzebną, by wprowadzać kolejne plany w praktykę.

Niecierpliwość.

Według stereotypów giełda to miejsce poszukiwaczy adrenaliny i mocnych wrażeń. Nic bardziej mylnego, inwestowanie na giełdzie jest według jednego z branżowych autorytetów tak samo ekscytujące, jak przyglądanie się schnącej farbie. Jest w tym sporo prawdy. Tyczy się to nawet inwestorów krótkoterminowych.

Im bardziej jesteś niecierpliwy, tym mocniej poszukujesz okazji do zawarcia transakcji. Niestety podejmujesz wtedy decyzje o co najmniej niskiej jakości. Przełoży się to na straty i spore obsunięcie kapitału.

Niechęć do analizy transakcji.

Tak samo, jak analizujesz pozycję przed jej otwarciem, tak samo ważne jest, abyś robił to po jej otwarciu. Zrealizowanie zlecenia take profit nie przekazuje właściwie nic, stąd powinieneś zapisywać swoje działania giełdowe, by skupić się na eliminacji najczęściej powtarzanych błędów.

Możesz skorzystać z darmowych narzędzi analitycznych, które udostępnią ci dane na temat skuteczności, stosunku zysku do strat i określić procent możliwości wyczyszczenia konta.

Jesteś małym trybikiem w machinie giełdowej.

Inwestor giełdowy, który dysponuje niewielkimi pieniędzmi, jest jedynie nikłym ułamkiem sił rynkowych, zdominowanych przez banki i fundusze. Dodatkowo korzystają one z zaawansowanych algorytmów i sztuczne inteligencji. Zaważ na to, że giełda to gra, gdzie najczęściej przegrywa inwestor detaliczny.

Author

  • A lover of matters related to investing and finances. He runs a company dealing with financial optimization methods. Privately, a mother of four and a happy married woman. He enjoys playing the piano, music and singing. After hours he gives private lessons.

REPLY
Cancel

Leave a Reply