Dlaczego nie zarabiasz na giełdzie?

Posted by

Początkujący trader, zainteresowany zarobkiem na giełdzie, czasami traci pieniądze, popełniając złe decyzje i proste do wyeliminowania błędy. Jeśli będziesz popełniać nawet niewielkie pomyłki, to z czasem będą one nawarstwiać się i prowadzić do katastrofy. Sprawdź, czy przypadkiem nie masz kłopotu z którymś z wymienionych. Włóż wszystkie siły, by pozbyć się ich ze swoich przyzwyczajeń.

Dokładasz do pozycji stratnych.

Pierwszym podstawowym błędem popełnianym przez traderów jest brak zdolności rozróżniania budowania pozycji od dokładania do pozycji stratnych. Popularna technika to tzw. scaling in, polegająca na dzieleniu założonego ryzyka na mniejsze wejścia. Ma to na celu zapobiec ulokowaniu wszystkich pieniędzy w cenie, która może okazać się nie najlepszym wyjściem.

Dzięki temu można zawrzeć dodatkowe transakcje także w przypadku, gdy rynek chwilowo wykazuje negatywne tendencje. Jednakże, aby takie podejście stało się skuteczne, potrzebuje dobrego planu oraz określenia punktu, po którego przekroczeniu twoja idea handlowa straci na wiarygodności.

Nie myl jednak takiego sposobu zarządzania ryzykiem z niemożnością akceptacji strat, co w konsekwencji prowadzi do ogromnego obsunięcia kapitału.

Pokładasz zbytnią nadzieję w sygnałach.

Jeśli dołączyłeś do grupy osób pomijającej etap edukacji oraz wykupującej abonament u traderów udostępniających swoje pomysły szerokiej grupie osób, to prawdopodobnie popełniłeś błąd. Problem takiego podejścia polega na tym, że wiele zależy od wiarygodności źródła sygnałów.

Tego typu usługi mogą być opłacalne w przypadku bycia doświadczonym traderem, jakiemu może doskwierać brak pomysłu na transakcje. Wtedy sięga on do źródeł zewnętrznych i weryfikuje pozyskane informacje. Własny wartościowy biznes oparty o cudzy handel jest zazwyczaj nieopłacalny. Może i pozwoli ci zarobić w krótszej perspektywie, ale w dalszym czasie zaczniesz ślepo podążać za liderem.

Przekonanie o wysokich kompetencjach.

Po przejściu jednego wiarygodnego kursu inwestowania na giełdzie możesz mieć nadmierne przeświadczenie o własnych umiejętnościach, wystarczających do zarobku na handlu giełdowym. Takie przekonanie należy jak najszybciej zwalczyć. Bez względu na profesjonalizm materiałów, z którymi ma się do czynienia, zawsze możesz nauczyć się czegoś więcej.

Są to setki godzin spędzonych na zgłębianiu wiedzy nad kolejnym zagadnieniem. Wiesz już jak korzystać z profilu wolumenu? To dobrze, bo możesz przejść do bardziej zaawansowanych metod oraz zapoznać się z innym spojrzeniem na dane zagadnienie. Jeśli myślisz, że wiesz już wszystko o strukturze rynków, to naucz się także zagadnień z makroekonomii i jej wpływu na cenę.

Przewidywanie przyszłości.

Początkujący trader giełdowy często twierdzi, że giełda należy do pewnego rodzaju zgadywanek, wymagających udzielania odpowiedzi na zagadnienie, gdzie cena podąży później. Jeśli tak uważasz, to znajdujesz się na dobrej drodze, by zacząć walczyć z rynkiem i wpaść we frustrację zakończoną olbrzymimi stratami. Nie przewiduj przyszłości, tylko analizuj przeszłość, ułóż ją w logiczną całość, tak, aby zrozumieć rynek i ostanie jego wahania.

Potężny rynek finansowy charakteryzuje się tym, że żaden ruch na nim nie jest przypadkowy. Na pierwszy rzut oka absurdalne ruchy po dokładnej analizie są manipulacją, której odpowiednie rozpoznanie umożliwi ci znalezienie się po właściwej stronie rynku.

Brak zrozumienia płynności.

Wydarta z kontekstu książkowa wiedza „twierdzi”, że powinieneś inwestować na rynkach o wysokiej płynności. Niestety większość ludzi zapomina o fakcie, że wysoka płynność to łagodniejsze wahania cen. Mogą one sprawić, że utkniesz ze swoją pozycją na rynku dłużej, niż zamierzałeś.

Nie bój się ruchliwych instrumentów pokroju kryptowalut. Znajdź klasę aktywów, jakie dadzą ci właściwy stosunek płynności do średniej zmienności cen. Powoduje to dobrą ilość wartościowych okazji do handlu.

Brak zrozumienia praw rynku.

Obecnie gra giełdowa jest na tyle popularna, istnieje sporo reklam obiecujących szybkie pieniądze do zarobienia, byleby tylko kupić poradnik od jednego z rzekomych ekspertów inwestowania. Zachwala on swoją metodę, podkreśla psychologię handlu i stawia tezę, że stanowi ona 90% całości sposobu. Rzeczywistość pokazuje, że mentalność tradera to problem o znaczeniu marginalnym.

Istnieje jednak poważniejszy, a zarazem prosty do rozwiązania problem. Niemal nikt z traderów detalicznych nie ma pojęcia o rynku, kto na nim jest zdolny do poruszania ceną, ani tego, dlaczego cena się porusza. Ponieważ statystyczny trader giełdowy przyzwyczaił się do wykresów tak bardzo, że są dla niego synonimem rynku, w rzeczywistości to tylko zapis historycznych wahań cenowych. W sporej większości przypadków nie mają one nic wspólnego z bieżącą sytuacją. Stąd wniosek jest prosty, zaśmiecanie ekranu ogromną ilością linii, mogących układać się w różne wymyślne wzory jest po prostu absurdalne.

Niewłaściwy dobór wielkości pozycji.

Jeśli nie umiesz zarządzać budżetem, co wynika z nierealnych oczekiwań co do możliwych zysków, to może być kolejnym powodem, przez którego nie zarabiasz na giełdzie. Może to potwierdzić liczba wyświetleń filmów o tradingu w serwisie YouTube. Materiały o teorii aukcji i mechanice rynku raczej nie przekraczają 100 tysięcy odwiedzin. Nierealistyczne nagranie o tym, jak dwunastolatek powiększył 1000 krotnie konto na Forex w 24h, wyświetlono miliony razy.

Powstanie Internetu przyczyniło się do nierozpowszechnienia się niezliczonej ilości materiałów, mówiących o motywacji i wierze w metodę, jako niezawodny klucz do sukcesu. Patrząc z pewnej perspektywy, wiara jest ci potrzebna po to, by być w stanie utrzymać regularność starań o konkretnym celu. Jednak na giełdzie zbytnie przekonanie o powodzeniu swoich poczynań może mieć szkodliwe konsekwencje. Może okazać się, że im mniej takiego przekonania, tym lepiej.

Traktujesz giełdę jako hazard.

Jeśli otwierasz pozycję jedynie na podstawie wiary, że skończy się ona zyskownym wynikiem, to jesteś hazardzistą. To sytuacja podobna do tej, w której obserwujesz ręce krupiera i liczysz, że statystyczne prawdopodobieństwo zadziała na twoją korzyść. Wtedy nie jesteś w stanie być lepszym w obrębie dziedziny, którą się zajmujesz, gdyż o efektach Twoich działań decyduje szczęście.

Większość tzw. ekspertów z dziedziny giełdy kładzie ogromny nacisk na wiarę, uważając, że jest ona czynnikiem niezbędnym do trzymania się ustalonych zasad. Rzeczywistość pokazuje, że zasady te wcale nie są wartościowe, są niedopasowane do środowiska, a to, że nie działają, zrzucane jest na tradera.

Jeżeli spotkasz osobę proponującą ci kurs inwestowania giełdowego, która kładzie nacisk na mentalność w handlu, to zastanów się, czy takie rozwiązania faktycznie mogą przynieść jakieś efekty. A może jest to zwykłe oszustwo, gdzie w razie twojego niepowiedzenia w jego stosowaniu cała wina zostanie zrzucona na twój brak dyscypliny.

Stawiasz na wiarę, zamiast na rozsądek.

Wyobraź sobie teraz, że korzystając z teoretycznie działającego systemu, powinieneś zarabiać pieniądze. W praktyce znajdujesz się w serii strat, notując którąś z kolei porażkę z rzędu. Każda kolejna przegrana inwestycja giełdowa, sprawia, że jesteś coraz bliżej do złamania przyjętych zasad. Powód jest bardzo prosty – taka strategia mogłaby być zastąpiona wyliczanką albo rzutem monetą.

Pomyśl, czy jeśli wyniki historyczne nie gwarantują przyszłych zysków, to czemu miałyby to robić proste obliczenia matematyczne na wykresie? Jeśli porażka następuje już któryś raz z rzędu, to może będzie przynosić ona jedynie straty? W takie sposób łatwo załamać zasady podczas eksperymentów z prawdziwymi pieniędzmi, co nie może skończyć się dobrze.

Brak poważnych zasad.

Jeśli chcesz, to spróbuj rzucać monetą i wypróbuj to jako strategię handlową. Tak strategia nie będzie mniej wartościowa, niż seria kolorowych kształtów i linii umieszczanych na wykresie. Wskaźniki techniczne z reguły przeznaczone są do sprawdzenia, kiedy wystąpi momentum na rynku. Niestety przedstawiają obraz z przeszłości, który często nie jest związany z aktualną sytuacją. Jeśli otrzymujesz od nich sygnał, to znaczy on, że ostatnio na rynku pojawiła się następująca tendencja. Pojawiła, co znaczy, że nie wiadomo czy utrzyma się w przyszłości.

Handel w czasie rzeczywistym.

Coraz dalsze postępy w edukacji sprawią, że będzie używał coraz mniej wskaźników technicznych. W zamyśle miały one pomagać w podejmowaniu decyzji. Jednak jeśli chcesz zajmować się krótkimi inwestycjami na giełdzie, to handel z użyciem informacji pobieranych w czasie rzeczywistym to chyba jedyny racjonalny sposób na grę giełdową.

Jako podstawę obierz umiejętność odczytu relacji popytu do podaży, wykresów świecowych, słupkowych, a także korzystania z narzędzi takich jak profil rynku oraz wolumenu i VWAP.

Czy wiara w swoje metody będzie ci potrzebna? Tak, pewne minimum, jak najbardziej, ale dalej potrzebne będzie budowanie obszernego kontekstu rynkowego, gdyż nie korzystając z jego pomocy, bardzo łatwo będzie ci nie zwrócić uwagi na okoliczności i otworzyć pozycję w niewłaściwym momencie.

Czy rozumiesz zasady działania rynku?

Musisz zdać sobie sprawę, że im więcej posiadasz wiedzy, tym bardziej zwiększasz prawdopodobieństwo pomnożenia kapitału, nawet tego relatywnie niewielkiego, do poziomu pozwalającego ci żyć z giełdy. Jak się uczyć? Zacznij od metod wykorzystywanych przez traderów detalicznych – analizy technicznej oraz korzystania ze wskaźników. Zasady, na których oparte są te dziedziny, są w miarę łatwe do nauczenia i w krótkim czasie doprowadzą Cię do poziomu zwykłego tradera giełdowego.

Po wyczerpaniu tematu nie zatrzymuj się, a przejdź do bardziej skomplikowanych technik i postaraj się zrozumieć, jak działają siły popytu i podaży na rynku, mające wpływ na wahania cen instrumentów. Będziesz potrzebować zrozumienia teorii aukcji i podstawowych wiadomości makroekonomicznych. Teoria aukcji jest raczej rzadko opisywana w sieci internetowej, dlatego warto sięgnąć po fachową literaturę.

W dłuższej perspektywie nie da się prowadzić skutecznych inwestycji giełdowych, bez zrozumienia jak dochodzi do manipulowania cenami instrumentów przez instytucje finansowe. Musisz zaakceptować je jako podstawowe prawo rynku i zrozumieć ich zasadę. Tutaj również warto posiłkować się wartościowymi materiałami jak na przykład literatura.

Jak zarządzać ryzykiem?

Nie da się całkowicie pozbyć ryzyka, jednak można mądrze nim zarządzać. Mnogość technik, jakich możesz się nauczyć, pozwala kontrolować obsuniecie kapitału. Mowa tutaj o wykorzystaniu wskaźnika technicznego ATR i umieszczaniu zleceń stop poza średnim zakresem ruchu na ostatnich świecach.

Oprócz klasycznych sposobów zwróć uwagę na hedging, a więc ograniczanie ryzyka jednej transakcji dzięki otwarciu pozycji na powiązanym instrumencie. Przeprowadzanie skutecznych inwestycji bez względu na instrument wymaga wypracowania nawyków rozsądnego rachunku ryzyka oraz zarządzania pozycją.

Author

  • A lover of matters related to investing and finances. He runs a company dealing with financial optimization methods. Privately, a mother of four and a happy married woman. He enjoys playing the piano, music and singing. After hours he gives private lessons.

REPLY
Cancel

Leave a Reply